Zbigniew Ryndak

Moda na obcinanie głów

O Bolku nie będę pisał. Mógł być wielki, ale podzielił się władzą i jest jak jest. Polacy zawsze się żarli, żrą i żreć będą, bo mają fatalny charakter i niereformowalną mentalność. „Dajcie Polakom rządzić a sami się wykończą” – Otto von Bismarck, premier Prus, kanclerz Rzeszy 1815 – 1898.

 Kto  chce dowiedzieć się czegoś więcej o naszych rodakach niech przeczyta książkę Edmunda Osmańczyka pt. „Sprawy Polaków” wydaną w 1946 roku. Osmańczyk porównał  cechy Polaków i Niemców, aktualne po dziś dzień.

W 2016 roku zmienia się wygląd społeczeństwa. Zapanowała moda na brody. Były premier Kazimierz Marcinkiewicz zarostem twarzy pobił wszystkich uchodźców. Dziennikarze zapuszczają brody, politycy jeszcze ostrożni. Na razie nie ma zakazu noszenia bród w redakcjach. Duchowni w prawosławiu i religii Ormian noszą brody. Dlaczego księża rzymskokatoliccy nie noszą bród? Wszak Jezus Chrystus i jego apostołowie mieli brody.      

Wśród polskich morderców zapanowała  moda na obcinanie głów. Litościwe polskie prawo karne zdaje się mówić  - no tak, zabił, uciął głowę, ale biedaczek widocznie jest chory psychicznie. Nie można go karać. Trzeba go leczyć w szpitalu dla psycholi. W Trzeciej Rzeszy niemieckiej taki zbrodniarz byłby zastrzelony w czasie ucieczki.

Poezja powinna być odrębnym działem psychiatrii. Piszesz bardzo dobre wiersze kiedy jesteś chory na schizofrenię. Zuzia pisała poezje, która zachwycał się nawet jeden salonowy bloger. Czy dlatego zrodził się w niej instynkt zabójczyni? Dlatego zadźgała nożem rodziców swego chłopaka, zresztą przy jego zdecydowanej pomocy? A ten niezwykle uzdolniony i wykształcony  z Poznania? Co go skłoniło do obcięcia głowy bezbronnej kobiecie? A ten 35-letni naśladowca, który w tych dniach na warszawskiej Woli zamordował kobietę  i obciął jej głowę? Co to do jasnej cholery jest? Czy w Polsce Ludowej miał miejsce chociaż jeden taki przypadek? Nie, bo bali się Sybiru. W naszym katolickim kraju niedługo głowy będą  obcinać nawet w przedszkolach. W jakim kraju Unii Europejskiej obcięto w tym roku tyle głów  co w Polsce? Chyba w żadnym.